Keratynowe prostowanie w domu

Hitem najlepszych salonów fryzjerskich jest keratynowe prostowanie, które ma za zadanie nadać włosom gładkość, zdrowy wygląd, a jednocześnie wyprostować je nawet na kilka miesięcy. Niestety, cena jest wysoka, w różnych salonach waha się pomiędzy 400-700 zł w zależności od używanych produktów oraz długości włosów. A jednak istnieje sposób, by zrobić to samemu w domu.

Taki zabieg polega na wprasowywaniu keratyny, która pod wpływem wysokiej temperatury wtapia się we włos uzupełniając ubytki. Włosy stają się proste i wizualnie o wiele ładniejsze. Zabieg jest kuszący, jednak cena nieco odstrasza, szczególnie jeżeli możemy pochwalić się bardzo długimi i gęstymi włosami. Jednak czy prostowania nie można zrobić samodzielnie? Nic nie stoi na przeszkodzie!

Keratynowe prostowanie w domu? Nic prostszego!

Wystarczy rozejrzeć się na stronach aukcyjnych, na których roi się od różnych produktów. Salony kupują duże, oryginalne produkty, jednak dostępne są odlewki, doskonałe do pojedynczego zabiegu. Często oferowane są razem ze specjalnymi szamponami, jednak z nich można śmiało zrezygnować i zastąpić je tanim szamponem ze sklepu (powinien mieć krótki, prosty skład – dobrym przykładem jest pokrzywowy). Na średniej długości włosy, wystarczy 50ml keratyny. W salonie średnio 500zł, a odlewka… około 50!

Zamawiamy, otrzymujemy przesyłkę, jednak co dalej? Pierwszym krokiem jest dokładne umycie włosów wybranym szamponem. Najlepiej zrobić to dwukrotnie. Zależnie od rodzaju produktu, sposób nakładania może się nieznacznie różnić, jednak zasada jest podobna. Nakładamy keratynę (w rękawiczkach!) na lekko osuszone włosy, dokładnie pasmo po paśmie. Należy pamiętać, by preparat znalazł się około 2 cm od nasady. Czekamy 15-30 minut i przystępujemy do suszenia. To pierwszy trudny moment, ponieważ preparat po zetknięciu z ciepłym powietrzem bardzo drażni zarówno w oczy, jak i gardło. Konieczne jest mocne wietrzenie pomieszczenia. Jeżeli pogoda na to pozwala, warto spróbować robić to na zewnątrz. Włosy muszą zostać całkowicie wysuszone. Następnie używamy prostownicy nagrzewającej się do przynajmniej 205 stopni. Dzielimy włosy na pasma i każde przeciągamy kilkakrotnie (łatwo to wyczuć, ponieważ przed wyprostowaniem włosy są szorstkie, a kiedy keratyna się wtopi, stają się gładkie). To ostatni etap. Kiedy już skończymy, możemy cieszyć się prostymi, gładkimi włosami. Większość producentów zaleca umycie włosów po około dwóch dniach, aby keratyna lepiej się trzymała.

Cena zabiegu w domu zdecydowanie zachęca, a efekt będzie podobny. Warto sprawdzić to w Internecie, ponieważ istnieje ogromna ilość filmików instruktażowych. Jednak prostowanie w domu ma również wady. Trudno samemu to zrobić, ponieważ produkt szczypie w oczy i utrudnia oddychanie. Jednak można poprosić kogoś o pomoc. Salon gwarantuje wygodę, jednak jeśli chcemy zaoszczędzić, warto spróbować.